MIASTO OKIEM GOŚCIA

Promocja niewielkich, ale posiadających czytelny potencjał kulturalny i społeczny miast co cel jaki postawiła sobie flamandzka organizację de Buren realizująca projekt "citybooks". Miasto ma stać się inspiracją dla literatów, fotografików i filmowców do stworzenia oryginalnej impresji na jego temat - "księgi miasta", która zaistnieje w świadomości europejskiej poprzez swoistość klimatu, specyfikę kultury i potencjał ludzki. "Citybooks" realizowany był już w Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, Włoszech, Austrii, Bułgarii, Rumunii, Gruzji i Azerbejdżanie.

Ostatnio w tym ciekawym projekcie wziął udział także Lublin - jedyny polski reprezentant w tym gronie. Towarzystwo Edukacji Kulturalnej oraz organizacja de Buren zaprosili do udziału pięcioro literatów z Polski i krajów partnerskich. Byli to Andrzej Stasiuk, Witold Szabłowski, Arnon Grunberg, Mauro Pawłowski i Maud Vanhauwaert. Każde z nich przez kilka tygodni gościło tu, by, poznając zakamarki, mieszkańców, historię czy choćby ogólny klimat, stworzyć teksty inspirowane tym miejscem. Powstało w ten sposób pięć utworów literackich - zaskakujących, nowych, niebanalnych wizji Lublina, które na pewno odchodzą od utartych schematów i ukazują go okiem gościa. Każdy z pisarzy podszedł do tematu trochę inaczej: żartobliwie, refleksyjnie, poetycko czy niemal reportażowo. Nie ma tu podlizywania się lubelskiemu czytelnikowi, a jednak w każdym tekście wyczuć można autentyczną sympatię. Warto przeczytać, jak inni patrzą na Lublin, zwłaszcza, że trzeba przyznać rację jednemu z autorów, Witoldowi Szabłowskiemu, iż "...lublinianie cały czas potrzebują utwierdzania ich w przekonaniu, że Lublin to ładne miasto. Niby wiedzą, ale tak naprawdę nie wiedzą".

"Citybooks" to także spojrzenie na miasto okiem fotografa. Książka, oprócz tekstów, zawiera zdjęcia autorstwa Macieja Rukasza. To niezwykła narracja fotograficzna będąca zgodnie z założeniami projektu oryginalną i alternatywną wizją miasta. Lublin jest tu trudny do rozpoznania, nieoczywisty, wyłaniający się z mgły, ale jednocześnie niesłychanie intrygujący, niepokojący i budzący niejasne skojarzenia.

W "citybooks" brało także udział francuskie miasto Chartres, które gościło z kolei naszego reprezentanta - lubelskiego pisarza Marcina Wrońskiego. Jego świetne opowiadanie "Widokówki z Chartres" jest również godne polecenia.

Projekt prowadzony jest w różnych formach - do nagrań radiowych, przez rejestrację na CD, aż po formę multimedialną w oparciu o dużą platformę internetową, gdzie napisane przez literatów-rezydentów teksty można przeczytać lub wysłuchać w wielu językach. Lublin, jako jedno z nielicznych miast biorących udział w projekcie, może pochwalić się wersją drukowaną.


citybooks. Lublin
Lublin 2013

MAŁGORZATA BARTKIEWICZ
Tekst ukazał się z listopadowym numerze Miesięcznika Kulturalnego ZOOM